|
Blog > Komentarze do wpisu
garść radości:)
Dzisiejszy dzień zapisze się zapewne w kalendarzu mojej jakże wspaniałej egzystencji (:-D) jako dzień bardzo radosny... Po porannej walce z moimi nowymi soczewkami pełna uśmiechu Anna udała się do pani promotor, gdzie po trzech godzinach czekania usłyszała - 13 lipca, godzina 8.00 obrona pracy magisterskiej. Ulga. Bo jednak nie skreślą z listy studentów...:P A potem przyjazd Sylwii do Cieszyna, wspólna herbatka, pączki i buszowanie po ciucholandach jak za dawnych lat - ja, Sylwia i Marta - trzy wariaty biegające między regałami...:) i wspólny obiad w zakątku... mniam...:) a potem szybko do domku, przebrać się, kwiatek we włosy, i do Franciszkanów... ale tym razem cel naszej wizyty tam całkiem inny...:) wspólnotowa potańcówka okazała się strzałem w 10! Boży czas i wspaniali ludzie:) No i w końcu w domku, dziewczyny siedzą w piżamkach i prowadzą ciekawe rozmowy:) truskawki ze śmietaną zjedzone, soczewki wyjęte (hehe), radość i uśmiech - czyli wszystko na swoim miejscu...:) czwartek, 23 czerwca 2011, ania.018
|
|